Zdrowie - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 20 październik 2021 Godzina:
imieniny: Kleopatra, Jan

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Zdrowie

Tak bazgrzą lekarze. Wzajemnie nie potrafią siebie rozczytać!

Rozczytać pismo lekarza to wielka sztuka, rzecz wręcz niemożliwa dla zwykłego śmiertelnika. Przekonał się o tym widz Magazynu Miejskiego, Marcin. Tekst konsultacji na karcie leczenia szpitalnego jest tak nieczytelny, że nie są w stanie go rozszyfrować ani inni medycy, ani specjaliści od lekarskich bazgrołów, czyli farmaceuci. W dobie komputerów wiele dokumentów dotyczących naszego zdrowia jest wypełnianych odręcznie. Ale jeszcze tylko albo aż 3 lata. W 2017 roku szpitale przejdą wielką informatyzację.

Marcin od młodzieńczych lat leczy się na chorobę wrzodową. W miniony poniedziałek wieczorem dostał silnego ataku bólu. Pojechał więc do kaliskiego szpitala na izbę przyjęć.  - Lekarz, który mnie przyjmował, wysłał mnie do drugiego na konsultacje. Nic mi tam praktycznie nie powiedzieli. Stwierdzili, że mi wszystko powie lekarz rodzinny – relacjonuje Marcin (na zdj.).

Ale ten niewiele mógł powiedzieć, bo nie mógł rozczytać tekstu napisanego na karcie. Rękopis rzeczywiście  jest zupełnie niezrozumiały. Z odczytywania lekarskich hieroglifów słyną farmaceuci. W swojej pracy codziennie stykają się z bazgrołami lekarzy. O ile odczytanie niechlujnie napisanej nazwy leku na recepcie może stanowić  dla farmaceuty trudność, to ten tekst to już ogromne wyzwanie. - Niestety mimo szczerych chęci jest to wyjątkowo nieczytelny zapis i nie jestem go w stanie odczytać. Może pojedyncze słowa są czytelne, ale całokształt zupełnie nie – uważa farmaceutka Karolina Gajda-Oleksik (naz dj.).

Tekst pokazaliśmy także lekarzowi, Mirosławowi Gabrysiakowi. Ale i on nie zdołał rozczytać kolegi po fachu. - Dla mnie to jest równie czytelne jak hieroglify egipskie – z uśmiechem mówi doktor Gabrysiak.

W sytuacjach, kiedy otrzymamy bardzo niewyraźny zapis, a potrzebujemy go  do dalszego leczenia, mamy oczywiście prawo zażądać od lekarza  czytelnego  przepisania wcześniejszego tekstu. Tak też zrobił Marcin i pojechał do szpitalnej izby przyjęć.  - Lekarz, który mnie wtedy przyjmował  stwierdził, że on siebie może rozczytać. Zadałem mu pytanie czy rozczyta pismo lekarza, do którego wysłał mnie na konsultacje. Przyznał, że nie jest w stanie tego rozczytać. To ja mówię: po co była ta konsultacja skoro pan i tak nie wie, co drugi lekarz stwierdził  – opowiada poirytowany Marcin.

Na lekarza-specjalistę, autora „hieroglifów” Marcin musiałby czekać ponad godzinę. Nie miał niestety na to już czasu, dlatego zrezygnował z walki o rozszyfrowanie tekstu. Z pewnością jego historia nie jest odosobniona. W takich przypadkach, gdy widzimy, że lekarski zapis jest nieczytelny dla nas, a zatem może być i nieczytelny dla innych lekarzy, warto od razu poprosić o wyraźne przepisanie treści, by oszczędzić sobie i nerwów i czasu. Lekarze słyną z tego, że piszą jak kura pazurem. Z czego to wynika? - Przypuszczam, że wynika to z pośpiechu, ale teraz już coraz więcej lekarzy pisze na komputerach i u nas w przychodni ja już wszystko piszę na komputerze, żeby nie narażać pacjentów na niedogodności  - tłumaczy doktor Gabrysiak.

Mamy w końcu XXI wiek i dziś większość recept jest wypisywanych komputerowo. Gorzej z innymi dokumentami zdrowotnymi, szczególnie tymi szpitalnymi. Zgodnie z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia dopuszczalna jest dokumentacja i ręczna i elektroniczna. Od 1 sierpnia tego roku miał zostać wprowadzony obowiązek prowadzenia wyłącznie dokumentacji elektronicznej, jednak termin ten został przesunięty na 1 sierpnia 2017 roku. - Mamy wielką  nadzieję i plany, że tu w szpitalu tę dokumentację wyłącznie elektroniczną uda się wprowadzić szybciej niż 1 sierpnia 2017. Są już prowadzone przygotowania w tym kierunku – powiedział portalowi faktykaliskie.pl Paweł Gawroński, rzecznik prasowy szpitala w Kaliszu.

Obecnie kaliski szpital prowadzi przetarg na realizację tego programu. Projekt dofinansuje marszałek województwa wielkopolskiego kwotą nieco ponad miliona złotych. I tak za blisko 3 lata kaliskie lekarskie hieroglify odejdą w niepamięć.

Agnieszka Gierz, fot. autor

Inside Max P

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads

Redakcja portalu

https://www.facebook.com/faktykaliskiepl

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor prowadzący
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Oglądaj nas na kanale 232 i/ lub 140 

Multimedia Polska/ Vectra oraz na kanale YT

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor naczelna
Agnieszka Gierz

Fundacja Reakcja

Nadawcą Telewizji Kalisz 

i wydawcą portalu faktykaliskie.pl jest Fundacja Reakcja

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 607 942 977
e-mail: biuro@fundacja-reakcja.pl

Prezes fundacji
Marcin Spętany

https://www.fundacja-reakcja.pl/