Społeczne - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 07 maj 2021 Godzina:
imieniny: Flawia, Benedykt

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 2

Top 1

Top mały 1

Top maly 2

Społeczne

7 osób zmarło w kaliskim DPS-ie. „Jesteśmy jak na wojnie”. Rozmawiamy z zamkniętymi tam opiekunkami WIDEO

- Boimy się o swoich podopiecznych, swoje rodziny i o siebie. Jesteśmy skrajnie wyczerpane, w obliczu śmiertelnego zagrożenia pracujemy dalej – mówią nam opiekunki z kaliskiego DPS-u, które z grupą 170 pensjonariuszy, niektórych chorych na Covid19, zamknięte są w tym budynku. W ciągu tygodnia zmarło 7 podopiecznych. Placówkę z powodu przemęczenia opuściła ostatnia pielęgniarka. Wczoraj wieczorem personel dostał znaczną pomoc rzeczową, zabezpieczenie medyczne, ale najbardziej potrzebują wsparcia medyków. Kobiety apelują do instytucji publicznych, ale i do sumienia i etyki zawodowej pielęgniarek i lekarzy, którzy nie chcą ich wymienić.

W Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu przebywa  blisko 170 pensjonariuszy, część z nich jest zakażona koronawirusem. Opiekuje się nimi niespełna 30 osób z personelu, to pokojowe i opiekunki.  Od 9 kwietnia do dzisiaj w DPS-ie zmarło 7 osób. Nie wiadomo ilu z nich było zainfekowanych.  - Jedna osoba zmarła w szpitalu w Poznaniu - w badaniach próbek pobranych w Kaliszu miała wynik negatywny, natomiast wynik w Poznaniu wskazał zakażenie koronawirusem, - jedna osoba zmarła w DPS w Kaliszu - miała wynik niejednoznaczny, - 5 pensjonariuszy zmarło w DPS w Kaliszu - przed wykonaniem badań na obecność koronawirusa – czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.

Wczoraj z powodu wyczerpania obiekt opuściła ostatnia pielęgniarka. Nie ma kto nadzorować podawania leków, nie mówiąc o ewentualnych, poważniejszych zabiegach medycznych.  Wczoraj do DPS-u trafił profesjonalny sprzęt ochronny, m.in. kombinezony, bo te dotychczasowe nie dawały odpowiedniej ochrony. Wcześniej z pomocą strażaków odseparowano chorych pacjentów od zdrowych, na ile sprzęt zabezpieczający pozwalał, ale i tak pensjonariusze przemieszczają się po budynku.  Żołnierze WOT-u ustawią dziś  śluzę odkażającą, która umożliwi dezynfekcję wychodzących z budynku osób.

 

Ludzie już teraz nazywają je bohaterkami i nie ma w tym przesady, ale nie o miano bohaterek  ubiega się ta garstka kobiet a o realną pomoc. Rozmawialiśmy dziś z nimi za pośrednictwem komunikatora Skype 

Teraz największym problemem są braki kadrowe. Jak mówią nam opiekunki potrzeba co najmniej dwudziestu osób, w tym pielęgniarki i lekarza,  by wymienić skrajnie zmęczone kobiety i zapewnić odpowiednią pomoc pensjonariuszom. Dziś zespół wsparło kilka zakonnic, ale to za mało. Problem w tym, że nikt nie chce pracować z zakażonymi, nawet część kadry zatrudniony w placówce poszła na L4 lub opiekuńcze.

Władze Kalisza zapewniają, że sprzęt ochrony osobistej jest zapewniony, ale nikogo do pracy zmusić się nie da. Nie ma chętnych osób, które dobrowolnie dołączą do skrajnie przemęczonej załogi DPS. Prezydent Krystian Kinastowski zaapelował do całego środowiska medycznego.  – Bądźcie solidarni ze swoimi koleżankami – mówi prezydent.

 

Inside Max P

Slaider podstrony

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

MM dół

Google Ads