Polityka - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 29 wrzesień 2021 Godzina:
imieniny: Michalina, Rafał

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Polityka

„Wybory mogą zabić”? Korespondencyjne będą bezpieczne - uspokaja PiS

Co z wyborami prezydenckimi? Rząd i większość sejmowa nieugięcie trzyma się terminu 10 maja. Ale dla większości ludzi, którzy codziennie proszeni są o izolację, pozostawanie w domu, przeprowadzenie wyborów wydaje się niemożliwe. Prawo i Sprawiedliwość chce, by wszyscy Polacy mogli głosować korespondencyjnie. Ale i to nie gwarantuje bezpieczeństwa przed koronawirusem, a sama organizacja jakichkolwiek wyborów w czasach epidemii wydaje się niemożliwa. Również samorządom, które za to w sporej części odpowiadają.

Na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej zegar tyka. 37 dni do wyborów. Kalendarz przygotowań do przeprowadzenia głosowania jest jeszcze krótszy.

Do 10 kwietnia PKW musi wyznaczyć obwody do głosowania.  Dodajmy, że PKW, również biuro w Kaliszu, pracuje zdalnie. Do 10 kwietnia muszą zgłosić się chętni do zasiadania w obwodowych komisjach wyborczych, a jeszcze szybciej, bo do  6 kwietnia czyli do najbliższego poniedziałku muszą zostać wyznaczone komisje w szpitalach, zakładach karnych czy domach studenckich. Tyle przepisy wyborcze. A teraz rzeczywistość: szpitale są albo w kwarantannie, albo przepracowani w nich lekarze walczą o ludzkie życie, nikt nawet nie myśli o wyborach.  Domy studenckie zmieniły się w zbiorowe miejsca kwarantanny, a miasta opustoszały.

Dom Studencki "Bulionik" PWSZ Kalisz przygotowany na przyjęcie osób, które muszą odbyć kwarantannę 

Na ulicach zaś zamiast billboardów z hasłami wyborczymi kandydatów, pomysłami na lepszą Polskę, co najwyżej pojawiają się takie grafiki, zawieszone przez, jak sami się podpisują „wkurzonych obywateli”.

Taki billboard pojawił się przy ul. Częstochowskiej 

Rzeczywistość zatem zupełnie odbiega od wyobrażeń polityków, którzy chcą utrzymać majowy termin wyborów.  W Kaliszu do 10 kwietnia trzeba wyznaczyć ponad 50 obwodowych komisji. Lokalne samorządy nie organizują wyborów, ale w dużej części muszą pomóc w ich organizacji. Swoje wątpliwości w tej sprawie prezydent Kinastowski zgłaszał pisemnie do PKW.  Między innymi fakt, że do obsadzenia komisji w Kaliszu potrzeba 500 osób. Kto w czasach pandemii się zgłosi? Nawet jeśli takie zgłoszenia można wysyłać mailem.

- Trzeba będzie znaleźć te osoby chętne, które miałyby w tych komisjach pracować. A drugi problem to lokalizacja komisji wyborczych.  Większość z nich znajduje się w szkołach, a szkoły są zamknięte. Lokale wyborcze są przecież też w szpitalach, czy w innych miejscach, które potencjalnie mogą być wyłączone z normalnego funkcjonowania. O wszystkich tych problemach sygnalizował pisemnie PKW – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

 Część samorządowców w kraju jasno zadeklarowało, że nawet nie przystąpi do próby organizacji wyborów, bo to śmiertelne zagrożenie dla ludzi. Swój sprzeciw z naszego regionu zgłaszali m.in.  burmistrzowie i wójtowie z Grabowa nad Prosną, Zdun czy Cekowa.  

Prezydent Kalisza wyjaśnia, że na razie jego samorząd ma wiele innych realnych zadań, dotyczących bezpieczeństwa ludzi. Spraw ważniejszych niż wybory, które mogą się jednak nie odbyć.

 - Według mnie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że te wybory się nie odbędą (…) Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie forsował pomysłu przeprowadzenia tych wyborów w  warunkach, które zagrażałyby życiu i zdrowiu mieszkańców  - mówił podczas poniedziałkowej telekonferencji Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza.

Dziś w rozgłośni RMF Jacek Sasin, ważny polityk Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że wybory 10 maja się odbędą. Politycy PiS-u jutro będą głosować ustawę, która umożliwi wszystkim wyborcom głosowanie korespondencyjne.  Ma to zwiększyć bezpieczeństwo wyborców, ale przy okazji jeszcze bardziej skomplikuje przygotowania do wyborów. 

MS, fot. KB, PKW, PWSZ Kalisz

Inside Max P

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads

Redakcja portalu

https://www.facebook.com/faktykaliskiepl

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor prowadzący
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Oglądaj nas na kanale 232 i/ lub 140 

Multimedia Polska/ Vectra oraz na kanale YT

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor naczelna
Agnieszka Gierz

Fundacja Reakcja

Nadawcą Telewizji Kalisz 

i wydawcą portalu faktykaliskie.pl jest Fundacja Reakcja

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 607 942 977
e-mail: biuro@fundacja-reakcja.pl

Prezes fundacji
Marcin Spętany

https://www.fundacja-reakcja.pl/