Sport - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 30 listopad 2021 Godzina:
imieniny: Justyna, Andrzej

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Sport

Remis z niedosytem. KKS bliski ogrania lidera ZDJĘCIA i WIDEO

KKS mógł mieć lidera na łopatkach, ale dzień konia miał bramkarz rywali Bartosz Poloczek. Gdyby nie jego intuicyjne interwencje, zwłaszcza w pierwszym kwadransie, komplet punktów pozostałby w Kaliszu. W tych okolicznościach z remisu 1:1 zadowoleni mogą być tylko goście z Torunia.

To był dobry, żywy mecz, mimo warunków, w jakich się toczył. Rzęsiście padający deszcz i grząska murawa nie przeszkadzały zwłaszcza gospodarzom, którzy od samego początku szturmowali bramkę lidera. Podopieczni Piotra Morawskiego rozgrywali chyba najlepsze w tym sezonie zawody. Byli lepsi od Elany, imponowali łatwością dochodzenia do sytuacji strzeleckich i zaangażowaniem. I tylko wyniku szkoda, bo remis 1:1 nie odzwierciedla przebiegu sobotniej rywalizacji.

Tak naprawdę rozstrzygnięcie mógł dać już pierwszy kwadrans. W tym czasie kaliszanie czterokrotnie zmusili bramkarza Elany Bartosza Poloczka do wzmożonego wysiłku. Ten bronił jednak w niewiarygodny wręcz sposób. W 6 minucie popisał się efektowną robinsonadą przy uderzeniu Roberta Tunkiewicza z rzutu wolnego, dwie minuty później nie dał się przelobować Christianowi Nnamaniemu, w 11 minucie kapitalnie obronił strzał Rafała Jankowskiego, a po upływie kolejnych 180 sekund instynktownie odbił piłkę po główce Nnamaniego. Młody golkiper z Torunia miał po prostu dzień konia, bronił niemal wszystko, co szło w jego bramkę. I nawet kiedy mijał się z piłką, z opresji ratowali go koledzy. Tak jak w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy futbolówkę zmierzającą do siatki po uderzeniu Mateusza Gawlika wybił sprzed linii jeden z obrońców.

Limit szczęścia musiał się jednak wyczerpać. Golkiper z Torunia skapitulował w 50 minucie – po główce „Jankesa”, który wykorzystał dobrą wrzutkę Tunkiewicza z rzutu wolnego. KKS zasłużenie więc prowadził. Nie zadowolił się jednak jednobramkową przewagą i szukał kolejnych trafień. Próbowali ponownie Jankowski i Tunkiewicz, groźnie po koźle uderzał też Konrad Chojnacki, ale najbliżej celu był Tomasz Kowalski. W 76 minucie wprowadzony w drugiej połowie pomocnik wystrzelił z kilkudziesięciu metrów jak z armaty i gdy niektórzy widzieli już piłkę w sieci, ta ugrzęzła w rękawicach Poloczka.

Na tle KKS-u lider wypadł mizernie. W pierwszej połowie w zasadzie tylko raz wstrząsnął defensywą miejscowych. W 26 minucie „trójkolorowych” uratował skuteczną interwencją na przedpolu Oskar Pogorzelec. Kaliska obrona spisywała się praktycznie bez zarzutów. Na gola toruńskiej jedenastki w ogóle się nie zanosiło. A jednak… Feralna akcja rozegrała się w 79 minucie. Piłkę z autu wyrzucił wtedy Patryk Urbański, ta dwukrotnie skozłowała, minęła kilku piłkarzy z Kalisza i trafiła do zupełnie niepilnowanego Macieja Mysiaka. Kapitan Elany skorzystał z prezentu i z bliska doprowadził do wyrównania. Jeden jedyny błąd zaważył więc na tym, że KKS nie pokonał Elany. A mógł jeszcze przegrać, bo w doliczonym czasie piłka po rykoszecie omal nie zaskoczyła Pogorzelca. Ten wykazał się nie lada refleksem, odbijając ją nogami.

Sobotni pojedynek przy Wale Matejki obejrzało blisko 900 widzów. Atmosfera na trybunach była szczególna, bo fani jednej, jak i drugiej drużyny zasiedli w tym samym sektorze i prowadzili wspólny doping. Łączy ich bowiem kibicowska przyjaźń.

Michał Sobczak, wideo z bramkami: Norbert Gałązka

***

KKS Kalisz – Elana Toruń 1:1 (0:0)
Rafał Jankowski 50 – Maciej Mysiak 79

Żółte kartki: Jankowski, Grzesiek (KKS) oraz Felsch, Kryszak (Elana)

Sędziowali: Bartosz Banasiak (Łódzki ZPN) oraz Mateusz Jenda (Mazowiecki ZPN) i Sebastian Pakuszewski (Pomorski ZPN)
Widzów: 850

KKS: Pogorzelec – Palat, Gawlik, Lis, Grabowski – Nnamani (71 Ciesielski), Tunkiewicz, Grzesiek, Domagalski (86 Owczarek), Chojnacki (71 Kowalski) – Jankowski

Elana: Poloczek – Będzieszak, Mysiak, Ciach, Górka – Kopciński (62 Chmielewski), Felsch (46 Urbański), Kryszak, Lenartowski (46 Tomaszewski), Stefanowicz – Kozłowski (62 Kraska)

Pobierz film

Inside Max P

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads

Redakcja portalu

https://www.facebook.com/faktykaliskiepl

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor prowadzący
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Oglądaj nas na kanale 232 i/ lub 140 

Multimedia Polska/ Vectra oraz na kanale YT

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor naczelna
Agnieszka Gierz