Sport - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 26 wrzesień 2021 Godzina:
imieniny: Kosma, Damian

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Sport

Jacek Pasiński: Wystawiamy głowę nad powierzchnię wody

Dzięki derbowej wygranej z Eneą PTPS Piła siatkarki Energi MKS Kalisz awansowały na dziewiąte miejsce w tabeli Ligi Siatkówki Kobiet i są na dobrej drodze, by zapewnić sobie ligowy byt. – Zostały nam jeszcze dwa mecze i musimy zdobyć w nich punkty, żeby myśleć o spokojnym utrzymaniu – uważa trener beniaminka Jacek Pasiński.

To był mecz z gatunku tych o przysłowiowe „sześć punktów”. I z presją, jaka ciążyła na obu zespołach, które rywalizują o miejsce w LSK w przyszłym sezonie, lepiej poradziły sobie kaliszanki, które wygrały 3:1 i zgarnęły bardzo ważne trzy punkty. – Bardzo się z tego cieszymy. Mieliśmy cały zespół, który walczył, który pokazał charakter i który się nie poddał. Po pierwszym secie niektórzy mogli pomyśleć, że zwiesimy głowy, a my wręcz przeciwnie, graliśmy, walczyliśmy i za tą walkę serdecznie dziewczynom dziękuję – podkreśla trener Pasiński.

Szkoleniowiec zwraca uwagę, że sporą cegiełkę do triumfu dołożyły zawodniczki, które mecz zaczęły w kwadracie dla rezerwowych. – To były dwie bardzo dobre zmiany. Świetnie na boisku zameldowała się Natalia Strózik, bardzo dobrze wprowadziła się także Ewelina Brzezińska. Do tego doszły bardzo dobre zawody Ljubicy Kecman – wymienia opiekun MKS-u.

Łupem pilanek padł pierwszy set, choć niewiele brakowało, aby także i on został rozstrzygnięty na korzyść miejscowych. – Wiadomo, że skład, który zaczyna mecz, ma za zadanie grać swoje, wygrywać, no ale nie zawsze jest niedziela, nie zawsze się od razu wygrywa. Przegraliśmy tego seta, wyciągnęliśmy jednak wnioski i zaczęliśmy stopniowo wchodzić w to spotkanie. Tak naprawdę ta pierwsza partia nie była zła w naszym wykonaniu. Troszkę zabrakło nam agresji na dwóch pozycjach. W drugim secie zrobiliśmy zmiany i wróciła drużyna grająca bardzo ambitnie i w polu, i na zagrywce, w zasadzie w każdym elemencie. I to przyniosło tak cenne trzy punkty – ocenia Jacek Pasiński.

Derbowe starcie aktywnie obserwowało blisko 2500 osób. Kibice znów zatem okazali się siódmym zawodnikiem kaliskiej ekipy. – Dziękuję wspaniałej kaliskiej publiczności, która na pewno jest naszym dodatkowym zawodnikiem. To na pewno nasz duży handicap, kiedy gramy przy tak szczelnie wypełnionej hali, cieszącej się razem z nami. Wielki szacun dla kibiców – przyznaje szkoleniowiec kaliszanek.

MKS awansował z jedenastego na dziewiąte miejsce w tabeli LSK. To bezpieczna lokata, której utrzymanie zapewni drużynie znad Prosny ligowy byt na kolejną kampanię. – W końcu wystawiamy głowę nad powierzchnię wody. Bo wcześniej wygrywaliśmy mecze, ale jak spojrzałem w tabelę, to dalej byliśmy pod wodą. Wreszcie teraz uda się nam wystawić głowę nad jej powierzchnię i złapać trochę powietrza. Tym niemniej nie mamy czasu na świętowanie, trenujemy i walczymy. Zostały nam jeszcze dwa mecze i musimy zdobyć w nich punkty, żeby myśleć o spokojnym utrzymaniu – zakończył Jacek Pasiński.

Michał Sobczak

Inside Max P

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads

Redakcja portalu

https://www.facebook.com/faktykaliskiepl

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor prowadzący
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Oglądaj nas na kanale 232 i/ lub 140 

Multimedia Polska/ Vectra oraz na kanale YT

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor naczelna
Agnieszka Gierz