Kultura - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 22 maj 2018 Godzina:
imieniny: Wisława, Emil

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 2

Top 3

Top mały 1

Kultura

Ciemna strona coachingu ZDJĘCIA i WIDEO

Opuść wyścig szczurów, nie bądź niewolnikiem pracy i pracodawcy, nie pozwól, aby inni manipulowali twoją motywacją i wykorzystywali twoją energię, zdają się sugerować młodzi artyści, którzy przygotowali wystawę i warsztaty dla Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu. Wcielili się w role trenerów i przedstawili szereg metod pozwalających na Dynamiczne Zarządzanie Osobistym Potencjałem.

Bazą projektu artystycznego kolektywu, złożonego w większości ze studentów ostatniego roku, jest pomysł na kontrwarsztaty, które igrają z ideą coachingu, mentoringu i wyścigu o produktywność. Artystki i artyści sięgnęli po najbardziej znane metody i terminy popularnych trenerów mentalnych, by z łatwością obnażyć tkwiący w nich absurd. „My nie jesteśmy prawdziwymi coachami, nie mieliśmy nigdy szkolenia, od jakiej strony powinniśmy się za to brać, natomiast działamy jako performerzy i naszym doświadczeniem jest pole sztuki wizualnej, dlatego też możemy sobie pozwolić na trochę więcej i uniknąć konsekwencji konkretnej oceny naszych działań” - zastrzegł Michał Knychaus, jeden z performerów.

Obiekty, które oglądamy w galerii mają swą instrukcję obsługi w postaci filmów wideo. To one mają pobudzać widzów do działania i nauczyć na przykład, jak skutecznie zdezaktywować telefon, jak być intensywnie bezproduktywnym czy wyładować energię w kuchni frustracyjnej. Jedna z performerek, nie tylko artystka, ale także posiadaczka czarnego pasa karate shotokan, przybliżyła wszystkim podstawy samoobrony biurowej, bo… w biurze trzeba bronić się przed wszystkim, co czyni z nas niewolników pracy. „Niszczę budzik, kalkulator, a przede wszystkim przecinam dłonią certyfikat” – powiedziała Justyna Dziabaszewska. „I to jest takie symboliczne zerwanie z całą ideą perfekcjonizmu i takiego ciągłego dążenia do maksymalizacji swojego potencjału”.

Wystawa rzuca zatem wyzwania odwiedzającym i zachęca do zerwania nie tylko z bezpiecznym , galeryjnym dystansem budowanym między dziełem a odbiorcą, ale także do przełamania osobistych granic i zahamowań.

„Nie mam dużego doświadczenia, jeśli chodzi o tego typu performensy, natomiast zafascynowały mnie ciastka, którymi – jak sądzę – można rzucić w ten ekran” – powiedziała jedna z uczestniczek wernisażu. „Myślę, że jest to ciekawa forma, kiedy można wchodzić w interakcję z dziełem i coś samemu zrobić”.  Jej koleżanka dodała: „Przede wszystkim, kiedy weszłam, to rzucił mi się w oczy stół. Pytałam, czy torty są prawdziwe, czy będziemy majsterkować, ale dowiedziałam się, że jutro można przyjść”.

 „Sam pomysł na taka przestrzeń coachingową, dotyczącą bezużyteczności wielu działań bardzo mi się podoba. Coś słyszałem o umiejętności zniszczenia swego telefonu – myślę, że w dzisiejszym świecie super sprawa” – powiedział z uśmiechem młody mężczyzna. „Podoba mi się sam pomysł. To, co nas otacza, zmusza do życia fit… Bardziej podoba mi się to, co robi teraz na Instagramie Nosowska niż to, za czym idzie masa” -  dodała jego żona.

Obszarem pełnej interakcji były rzeczywiście piątkowe warsztaty, ale już podczas czwartkowego wernisażu można było nie tylko wyżyć się na komórkowym telefonie, ale także porzucać ciastkami w ekran telewizora, co zdawało się wyzwalać pokłady pozytywnej energii. „Wydaje mi się, że to trochę wyzwala, tylko że musiałby być to widz, który nie miał z tym wideo wcześniej styczności i mógłby rzeczywiście jakoś się wyżyć” – oceniła dziewczyna tuż po trafnym rzucie ciastkiem. „Bo jeśli ktoś zna ruchy tej osoby, to nie jest za bardzo wyzwalające, lecz przewidywalne. Musiałby to  być jednak widz przypadkowy”.

W warsztatach metodą DZOP można wziąć udział jeszcze 11 i 12 maja, a odwiedzając wystawę, sięgnąć po dodatkowe materiały wideo przygotowane przez performerów: Rafała Żarskiego, Dominikę Święcicką, Michała Knychausa, Justynę Dziabaszewską i Ulę Lucińską.

Wchodząc do Galerii Tarasina warto zwrócić także uwagę na eksponowaną w „pulsarze” pracę estońskiego wideoartysty – Jaana Toomika. Film „Untitled”, w którym autor spada z wysokości 9 metrów i zostaje połknięty przez ziemię, dokumentuje performance poświęcony jego zmarłemu bratu.

R. Kuciński, zdj. autor i J. Seydak

poziomy 1

Slaider podstrony

poziomy 2

Kategorie P

3R

4R

poziomy 3

Kalendarz P

Maj 2018

30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
  • Na dziś nie ma jeszcze wpisanych żadnych wydarzeń. Sprawdź kolejne terminy, a jeśli dziś dzieje się coś interesującego, napisz o tym do nas na:

Poziomy 4

Ogloszenia Podstrony

Passat B5 LED ESP grzane fotele klima

08.05.18
Samochód użytkuję 10 lat, jestem jego drugim właścicielem, a pierwszym w Polsce, wszystko robione...

Ochrona Zarządu/Skup Zadłużonych Spółek oraz JDG KAS/JPK

09.05.18
Nasza działalność to przede wszystkim podjęcie czynności zmierzających do ograniczenia...

Działki budowlane

07.05.18
Na sprzedaż działki budowlane na osiedlu domków jednorodzinnych w miejscowości Zbiersk Cukrownia....
Polecane

KIEROWCA C+E - Transport Ciężarowy Józef Wypchło

11.10.16
Firma Transport Ciężarowy HiU Józef Wypchło zatrudni kierowców w transporcie międzynarodowym...
Polecane

Moskitiery okienne Kalisz

05.05.18
<p>MOSKITIERA "ZE STALI" Posiadasz kota który ucieka przez okno ??Gryzonie...
Dodaj ogłoszenie

poziomy 5

Redakcja portalu

www.faktykaliskie.pl
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 785 204 665
e-mail:

Redaktor portalu
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Magazyn Miejski
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 62 598 47 81
e-mail:

Kierownik redakcji
Marcin Spętany